Swift

VIEWS FROM ICELAND


Przydałoby się zacząć od początku. Skąd, kiedy i dlaczego znalazłam się akurat.. na Islandii. 
Wyleciałam 7 lipca z Warszawy do Keflaviku, stamtąd autobusem do Reykjaviku gdzie spędzić miałam kolejne 3 miesiące, niby wydaje się mało (tylko 3 miesiące) z drugiej strony dużo (1/4 roku). Na takim głupim przykładzie zawsze uważałam, że słowa mają dużą moc. Przyleciałam tutaj do pracy sezonowej razem z moją koleżanką Pauliną do hotelu Hilton. Czas tak szybko mi zleciał, że nie wierzę gdy patrzę w kalendarz i widzę 17 września. Zostało mi już tylko 9 dni do wylotu i wracam z powrotem na stare śmieci czytaj Białystok. 
W pierwszych tygodniach mojego pobytu miałam okazję razem ze znajomymi wyjechać poza miasto do Akranes. Załączam screena z Google Maps poniżej w celu przybliżenia drogi jaką pokonaliśmy. 
To, co zobaczyliśmy po drodze przybliżę Wam w postaci zdjęć, które jak nic innego są w stanie najlepiej zobrazować to, co działo się podczas podróży. Zawsze karcę siebie za brak oryginalnego kunsztu pisarskiego. Nie potrafię przelać tak myśli na kartkę papieru jakbym chciała. Wszystko lepiej brzmi i wygląda w mojej wyobraźni. Chociaż mój pobyt powoli dobiega tutaj końca, jedno muszę przyznać, za mało zwiedziłam i bardzo tego żałuję. Islandia jest przepięknym miejscem z niesamowitym krajobrazem, mogę nawet stwierdzić, że zapierającym w dech widokiem. Moja pierwsza styczność z Reykjavikiem, które wbrew pozorom nie jest jakieś wyjątkowe, to było tylko 'ach, och' na temat wszystkiego co po drodze mijałam. Zdjęcia, które będziecie mogli zobaczyć, będą przeplatać się ze zdjęciami mojego autorstwa ze zdjęciami Jacka Karwata, z którym m.in. tam byłam. 
Jak to bywa podczas każdej wycieczki, postoje są nieuniknione a nawet konieczne, więc zanim dojechaliśmy na lodowiec, który był naszym celem wyprawy, zatrzymywaliśmy się z 50 razy w każdym miejscu, który wg kierowcy był wart uwiecznienia na aparacie. Ja też nie zapomniałam o swojej zabawce więc też miałam niezłą frajdę bawienia się w prawdziwego chińczyka, który uwiecznia wszystko na około siebie.
Możecie mnie skarcić, że nie pamiętam dokładnie nazw miejsc, w którym się zatrzymywaliśmy, ale po pierwsze było to już jakiś czas, po drugie często zasypiam w samochodzie gdy jestem zmęczona (a wtedy dość krótko spałam), po trzecie wszystko wydawało mi się tak obce i nowe, że zachwycałam się bardziej samym widokiem niż tym gdzie akurat się znajduję. Pewnie teraz jak już oswoiłam się z byciem tutaj, inaczej podchodziłabym do wyjazdu, ale wtedy to ciągle się utrzymywało mi tzw. 'ach,och'. Haha, tak, w tym momencie można by mnie było wywieźć jeszcze dalej a ja pewnie bym się nawet specjalnie nie zmartwiła. 
Gdy w końcu ocuciłam się z robienia sobie wianka..powrót do dzieciństwa..wyruszyliśmy dalej..
  
I tak oto znaleźliśmy się na lodowcu. Moje pierwsze skojarzenie, jak bardzo było tam ciepło! Serio, spodziewałam się, że zamarznę w swojej kurtce, chociaż miałam pod spodem z 3 swetry, to i tak ciągle karciłam się w myślach za brak rękawiczek czy szalika, ale zdecydowanie nie był mi tam potrzebny. W pewnym momencie paradowałam nawet bez kurtki. A uwierzcie mi, jestem strasznym zmarzlakiem.
Mgła spowiła wszystko dookoła. Ciężko było robić zdjęcia. Chcieliśmy wejść na samą gorę lodowca. Ale trochę się to ciągnęło, ja nie miałam przystosowanych do tego butów i z pewnej strony był strach, gdyż ogólnie znajdowało się dużo szczelin pod śniegiem.
Lodowiec nie zachwycił mnie jakąś specjalnie, zdecydowanie późniejsze widoki bardziej zapadły mi w pamięć. Jedno co mi szczególnie zapadło w głowę było nasza trasa jaką pokonaliśmy biednym samochodem, żeby tutaj dotrzeć. Jestem pełna podziwu, że samochód to przeżył. Stwierdzenie miotało nami jak szatan, miało miejsce w rzeczywistości. Kolejny punkt wyprawy był już bardziej słoneczny i wg mnie piękniejszy. 
Kolejna rzecz, która zapadła mi w pamięć, to było to jak niemiłosiernie w tym miejscu wiało. Nie byłoby tak źle, gdyby właśnie nie ten wiatr. Przy nim odczuwalna temperatura była co najmniej minusowa! Ale jedyne co się zgadza na Islandii, to stwierdzenie, że jak nie podoba Ci się pogoda to poczekaj 5 minut i zaraz się zmieni.
Po jakże długim wypoczynku, w którym każdy miał czas by się trochę zdrzemnąć bądź odbyć czas refleksji nad swoim życiem.. koniec, staję się ironiczna. Następnie wpakowaliśmy się wszyscy w samochód i ruszyliśmy dalej.
A na koniec wyłącznie kilka kadrów mojego znajomego.

You Might Also Like

28 komentarze

  1. Zjawiskowe migawki z podróży!!!
    I dobrze (dla nas) że wracasz :D

    ReplyDelete
  2. jak tam pięknie !
    pozdrawiam cieplutko :) woman-with-class.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Islandia jest na mojej liście miejsc, które chcę odwiedzić :) Po zobaczeniu tych zdjęć mam ochotę od razu kupić bilety i lecieć. Zazdroszczę Ci takiego długiego pobytu.
    A.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie zazdrość, tylko rzeczywiście kupuj bilet i leć tam! Naprawdę warto ;)

      Delete
  4. Chyba fajnie było pracować w Hiltonie :) Super cardigan i bardzo ładnie ci w tym wianku:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Praca jak praca w każdym hotelu ;) Lepsze były krajobrazy ;)

      Delete
  5. Ten krajobraz ma genialny klimat ;)

    ReplyDelete
  6. cudowne miejsce, nic tylko pozazdrościć :p

    zapraszam do nas, dopiero zaczynamy i słowa otuchy są dla nas baardzo ważne:)
    http://baaambi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Cudowne zdjęcia! Piękne miejsce, zawsze marzyłam o podróży do Islandii :)

    ReplyDelete
  8. pięknie tam jest! ale wracaj już, bo nudy w Gołdzi bez Ciebie :*

    ReplyDelete
  9. pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga jakieś 2 lata temu, teraz powracając cieszę się, że nadal tutaj jesteś! A zdjęcia są przepiękne, nie mogę się napatrzec!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo w imieniu swoim, Jacka i Pauliny :) Czasami coś tam jeszcze skrobnę :)

      Delete
  10. One of our guys just came back from there with a similarly amazing selection of photos! Totally going next year

    ReplyDelete
  11. Jezusie kochany! Jakie piękne widoki! Naprawdę przeleciałam chyba z milion razy po wszystkich zdjęciach, aby napawać się tymi krajobrazami. Zazdroszczę fotogeniczności, naprawdę. I co do kunsztu twojego pisania uważam, że jest świetny. Uwielbiam blogi, gdzie nie tylko mogę oglądać zdjęcia i czytać jaka to pogoda za oknem, tylko coś naprawdę ciekawego i innego. Obserwuję i w wolnej chwili zapraszam do siebie. :)

    http://littleblaack.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. piękne klimatyczne zdjęcia!
    http://www.mika-eva.blogspot.com/
    zapraszamy do nas, dopiero zaczynamy :)

    ReplyDelete
  13. Trafiłam przez przypadek i chyba zostanę. Islandia to moje odwieczne marzenie, które mam nadzieję wkrótce się spełni. Tymczasem będę ją podglądać Twoim okiem:)

    ReplyDelete
  14. Amazin photos! I am planning to go there next year and I cannot wait! :))

    ReplyDelete

Flickr Images